Zakup ładnego samochodu pomaga wyróżnić się z tłumu, podkreślić  osobowość. Coraz częściej tę rolę przejmuje również zegarek. Bo marka i wygląd czasomierza potrafią zdradzić więcej, niż tysiące słów. Co więcej dziś, pod względem bogactwa, świat zegarków wcale nie jest uboższy, niż potężna motoryzacja. Ale tylko jeden producent potrafi się bawić wzornictwem w tak niepowtarzalnym stylu. Zegarki Junghans to Bauhaus i jego filozofia w najczystszej postaci. Powodów do dumy jest jednak więcej.

Pierwszym z nich jest historia. Jej początki sięgają  1861 roku. Co więcej, wcale nie były one takie nieśmiałe bo firma Junghans od razu ruszyła pełną parą. Nie dziwił zatem fakt,  że po upływie zaledwie kilku lat efektem produkcji było 100 000 budzików rocznie a w 1903 roku ta liczba sięgnęła 3 milionów czyniąc Junghans największym producentem zegarków na świecie. Od pierwszych dni kładziono głównie nacisk na jakość i rozwój najnowszych technologii za sprawą których zegarki Junghans podbiły świat.

Drugim z powodów jest wspomniana technologia. To ona bowiem wyniosła zegarki Junghans na międzynarodową arenę. W 1990 roku Junghans, jako pierwsze tego typu przedsiębiorstwo, zintegrowało technikę radiową w zegarku naręcznym.  I do dziś, obok technologii solarnej, wciąż odgrywa ona bardzo ważną rolę. A najlepszym tego dowodem są męskie modele i damskie modele wyposażone w mechanizm Radio Controlled.  Dzięki antenie umieszczonej w kopercie zegarka odbiera on sygnały radiowe nadawane z Frankfurtu nad  Menem w odległości 1500 km służące do synchronizacji czasu z zegarem atomowym. Za sprawą tej technologii zegarek samodzielnie przestawia się również z czasu letniego na zimowy.

Trzeci to cena. Niemcy już wielokrotnie udowadniali światu, że produkują przedmioty jedynie najwyższej jakości. Zegarki Junghans nie są wyjątkiem od tej reguły. Za to cena już owszem. Biorąc zatem pod uwagę niemiecki rodowód, najlepsze materiały oraz niezawodny mechanizm, (znaczną część oferty stanowią zegarki mechaniczne) to ceny tych czasomierzy prezentują się naprawdę przyzwoicie.

Czwartą, niekwestionowaną zaletą, jest wzornictwo. Zegarki Junghans czerpią bowiem całymi garściami z Bauhausu. To nie tylko niemiecka uczelnia artystyczno-rzemieślnicza powstała w 1919 roku, ale również potoczna nazwa dla kierunku w architekturze i sztuce, którego naczelna zasada brzmi „mniej znaczy więcej”. Czasomierze niemieckiego producenta odznaczają się bowiem bardzo oryginalnym i wysmakowanym wzornictwem, co pozwoliło zgromadzić wokół tej marki całe rzesze wielbicieli niebanalnego designu. Ukoronowaniem tej filozofii jest kolekcja Max Bill by Junghans będąca owocem współpracy z wybitnym, szwajcarskim architektem, rzeźbiarzem oraz grafikiem, które w niezmienionej formie są produkowane do dnia dzisiejszego.

Piątym powodem do dumy bez wątpienia unikalność tych zegarków. W 1972 roku Junghas został oficjalnym chronometrażystą Igrzysk Olimpijskich w Monachium a seria 1972 to modele olimpijskie które nadal znajdują się w ofercie. Dodatkowo w kolekcji znajdują się zegarki Junghans posiadające skomplikowany chronograf Aerious Chronoscope z mechanizmem własnej produkcji będący hołdem złożonym założycielowi tej marki. Ale dostępne są również inne, nie mniej ciekawe rozwiązania, takie jak modele wyposażone w wyświetlacze LCD, spiek ceramiczny i panele solarne. Bo zegarki Junghans to 150-letnie dziedzictwo w którym zawiera się wszystko, co w świecie zegarków jest najważniejsze. 

Warto wyróżniać się z tłumu a kupując zegarek Junghans masz pewność, że w tym świecie zawsze płyniesz pod prąd.

Zegarki Junghans